Poprzez Wieki – Taktyczna miniatura

Mikrogry już dobrych kilku lat cieszą się niemałą popularnością wśród graczy na całym świecie. Ich niewielkie rozmiary, nieskomplikowane zasady, których wytłumaczenie to kwestia kilku chwil oraz krótki czas rozgrywki, sprawiają, że tytuły te doskonale sprawdzają się jako gra na wyjazd „do plecaka”, wypełniacz kilkunastominutowej przerwy (np. śniadaniowej) czy przystawka do dania głównego planszowego spotkania. Dziś sprawdzimy czy Poprzez Wieki od wydawnictwa Portal Games to kolejna udana miniatura, która jest gwarancją dobrej rozrywki. 

Poprzez Wieki to dwuosobowa gra karciana, której rozgrywka wykorzystuje zaledwie 18 kart. W trakcie zabawy, przewodząc starożytnej cywilizacji, będziemy rozwijać nasze królestwo na przestrzeni trzech epok, stawiając monumentalne budowle i starając utworzyć jak najlepsze imperium. Temat tak naprawdę nie odgrywa tutaj żadnej roli, a stanowi wyłącznie tło do grającej pierwsze skrzypce – mechaniki. Ciężko jednak uznać to za wadę, gdyż suchość rozgrywki to raczej cecha gatunkowa mikrogier, które mają przede wszystkim odznaczać się elegancką i sprawnie działającą mechaniką. Nie przedłużając więc, zobaczmy jak wygląda rozgrywka.

Budowanie cywilizacji w 3 prostych krokach

Zasady gry są bardzo proste, więc ich wytłumaczenie – nawet kompletnym laikom – nie stanowi najmniejszego problemu, co już można uznać za pierwszą i bardzo istotną zaletę tego tytułu. Cała rozgrywka opiera się na mechanice draftu, znanego zapewne większości z Was z flagowej karcianki Antoione Bauzy – 7 Cudów Świata. Każdą z trzech rund składających się na pojedynczą partię rozpoczynamy posiadając na ręce po pięć kart. W każdej turze jedną z nich zachowujemy, umieszczając odkrytą w naszym obszarze, a resztę przekazujemy przeciwnikowi i powtarzamy ten proces do momentu zagrania wszystkich kart. Wówczas następuje punktacja – po kolei rozpatrujemy każdą zdobytą kartę i w zależności od spełnionych celów, zdobywamy odpowiednią liczbę punktów zwycięstwa.

Na koniec rundy zbieramy zdobyte karty na rękę i – wedle uznania oraz przyjętej taktyki – jedną z nich odrzucamy z gry, a drugą wybieramy jako tzw. relikt, który oznaczony specjalnym żetonem, na stałe umieszczany jest w naszym obszarze gry, dzięki czemu jego efekt będzie rozpatrywany również w kolejnych rundach, zwiększając jednocześnie szansę na uzyskanie lepszego wyniku. W ten sposób, każdą rundę będziemy kończyli mając odpowiednio: 5, 6 i 7 kart. Po tym wszystkim, dobieramy ze stosu dwie karty (tak, by znów mieć ich dokładnie pięć) i w analogiczny sposób rozgrywamy kolejne dwie rundy, po czym sumujemy wszystkie zdobyte w trakcie rozgrywki punkty i wyłaniamy zwycięzcę.

Tak szkicowo wygląda rozgrywka, jednak to, co najważniejsze w każdej karciance (bez względu na jej gabaryty) kryje się w samych kartach i zależnościach występujących pomiędzy poszczególnymi wzorami. W Poprzez Wieki mamy 15 kart przynależnych do jednego z pięciu typów (każdy występuje w 3 kopiach) oraz 3 karty nie posiadające typu – razem 18 wzorów. Jak wspominałem wcześniej, punkty zdobywamy za spełnianie określonych warunków opisanych na kartach. W większości przypadków są to punkty za:

  • każdą posiadaną kartę określonego typu
  • zebranie odpowiedniego zestawu kart
  • posiadanie większej liczby kart wskazanego typu niż przeciwnik

Jak widać całość sprowadza się do umiejętnego zbierania kart i występujących na nich symboli oraz krzyżowaniu planów przeciwnika. Cały czas musimy też bacznie obserwować działania przeciwnika i krzyżować jego plany poprzez podbieranie i wyrzucanie z gry kluczowych dla niego wzorów kart. Jak na grę składającą się z zaledwie osiemnastu kart, której partia trwa zwykle ok. 15 minut, kombinowania jest całkiem sporo. Świetnie sprawdza się również pomysł z zachowywaniem kart jako reliktów. To w połączeniu z faktem, iż w kolejnych rundach część kart pozostaje dalej w grze, pozwala nam obrać odpowiednią taktykę, przez co nie jesteśmy zdani na ślepy los czy pechowe rozdanie.

Starożytne cuda, czyli kilka słów na temat wykonania

Solidna jakość wydania swoich produktów to już standard, do którego przyzwyczaiło nas wydawnictwo Portal Games na przestrzeni ostatnich kilku lat, tak więc nie inaczej mogło być w przypadku recenzowanego tytułu. W pudełku wielkości innych małych karcianek Portalu (Zombiaki, Konwój, Waleczne Piskele) prócz sporych rozmiarów kart, znajdziemy pomocne żetony, kartę pomocy wraz ze skrótem zasad oraz notatnik wraz z ołówkiem, służący do notowania uzyskanych wyników. Słowem – wszystko co potrzebne jest, by w pełni cieszyć się rozgrywką.

Na szczególną uwagę zasługuje szata graficzna gry, którą zapewne dostrzegliście już na wcześniejszych zdjęciach recenzji. Każda z ilustracji to prawdziwe, małe dzieło sztuki i choć klimatu próżno szukać w trakcie rozgrywki, tak wspaniałe ilustracje zdecydowanie dodają grze uroku.

Podsumowanie

Poprzez Wieki jest jedną z najciekawszych „mikro gier”, jakie poznałem w ciągu ostatnich lat. Jest szybka, prosta, niezwykle grywalna, a przy tym wymagająca kombinowania i przewidywania kolejnych ruchów przeciwnika. Słowem posiada wszystko co powinna zawierać w sobie idealna mikro gra. To świetny tytuł „do kawy czy herbaty” czy na wyjazd do plecaka, w który zagramy z każdym, niezależnie od doświadczenia z grami planszowymi. Oczywiście, po pewnym czasie gra może się znudzić – 18 kart to bądź co bądź niewiele, ale jestem przekonany, że niewielkie dodatki w postaci pakietów nowych kart, mogą zapewnić w przyszłości kolejne godziny świetnej rozrywki. Jeśli poszukujecie szybkiej dwuosobówki i lubicie mechanikę draftu, która w tym przypadku świetnie sprawdza się na dwie osoby – koniecznie sprawdźcie Poprzez Wieki.

  • WYKONANIE: 10/10

    + genialna oprawa graficzna

    + solidna jakość komponentów

    + krótka i dobrze napisana instrukcja

    + pomocny notesik do zapisywania wyników

    +/- karty mimo wszystko lepiej zakoszulkować

  • MECHANIKA: 8/10

    + banalne w tłumaczeniu zasady

    + krótki czas pojedynczej partii

    + niewielka losowość

    + sporo (jak na mikrogrę) taktycznych decyzji do podjęcia (draft, relikty, odrzucanie kart)

    +/- zerowe powiązanie zasad z tematem

    – bez dodatków w postaci nowych kart z czasem zacznie nudzić

  • OCENA: 8/10

Dziękuję wydawnictwu Portal Games za przekazanie gry do recenzji